Zakochany bez pamięci

Zakochany bez pamięci

Recenzja filmu: Zakochany bez pamięci (Eternal Sunshine of the Spotless Mind)

dramat, sf
Reżyseria: Michel Gondry
Produkcja: USA
Premiera: 13.08.2004 (Polska) 19.03.2004 (świat)

Któż z nas nie marzy o wymazaniu z głębin pamięci swoich najbardziej bolesnych wspomnień i przeżyć? A co by się stało, gdyby to pragnienie się spełniło? Czy popełnialibyśmy te same błędy?

Fabuła „Zakochanego bez pamięci” opowiada o losach takiego marzyciela – Joela (Jim Carrey), który przeżywa swój ostatni zawód miłosny. W tym czasie jego była dziewczyna – zwariowana Clementine (Kate Winslet) poddaje się zabiegowi usunięcia wszelkich wspomnień o nim. Powiadamia go o tym listownie. Wtedy Joel postanawia zrobić to samo – chce wymazać Clementine ze swojej pamięci. W czasie przeprowadzania tej eksperymentalnej kuracji mężczyzna zaczyna jednak żałować swojej decyzji i chce zatrzymać proces wymazywania swojej byłej ukochanej z umysłu. Zaczyna biegać po zakamarkach pamięci i za wszelką cenę chce w niej ukryć to, co okazuje się być dla niego najważniejsze – wspomnienia o Clementine i ich miłości.

Scenariusz filmu dostał Oscara w 2005 roku. Zawiera on elementy dramatu i science-fiction. Film zaciera granicę między rzeczywistością a fikcją. Reżyser pokazuje jak bardzo ważne są w naszym życiu wspomnienia, choćby te najbardziej bolesne. To one nas tworzą i są nierozerwalną częścią nas samych.

Poza wspaniałym pomysłem na scenariusz reżyser Michel Godry uraczył nas wyśmienitą obsadą. Jim Carrey udowodnił swoją wszechstronność, zaś Kate Winslet zaskoczyła wszystkich łatwością wcielenia się w ekscentryczną, zmieniającą co chwilę kolor włosów postać. Oboje odcięli się od swoich poprzednich ról i stworzyli kreacje inne niż dotychczas. Również aktorzy drugoplanowi nie zawiedli widzów, w szczególności Kirsten Dunst oraz Elijah Wood. Mimo iż ich bohaterowie nie zostali tak wyraźnie przedstawieni, to ich gra zapada w pamięć.

Na pochwałę i wyróżnienie zasługuje również oprawa muzyczna, stworzona przez Jona Briona.

„Zakochany bez pamięci” („Eternal Sunshine of the Spotless Mind”) to film dla osób, które lubią zastanowić się nad głębszym sensem życia. Przeznaczony jest dla bardziej wymagającego widza. Wciąga, zaskakuje, wzrusza i bawi. Jest świetnym dziełem filmowym i nic dziwnego, że został uhonorowany wieloma nagrodami. Mimo iż powstał w 2004 roku, to nadal jest aktualny i oryginalny w porównaniu z tymi wszystkimi filmami, które wchodzą dziś do kin.

Obejrzyj trailer filmu „Zakochany bez pamięci”.

GD Star Rating
loading...
Zakochany bez pamięci, 2.9 out of 5 based on 4 ratings

Oni mają swoje zdanie o filmach

2 komentarze

  1. Radek_Golec /

    Moim skromnym zdaniem jeden z najlepszych filmów z Jimem Carrey’em obok Truman Show i Numer 23. Polecam i pozdrawiam użytkowników

    GD Star Rating
    loading...
  2. Luśka /

    Też uwielbiam ten film. W ogóle Carrey sprawdza się w tego typu rolach! A kiedyś myślałam, że to głupawy wesołek… do czasu oglądnięcie „Człwieka z księżyca” 🙂

    GD Star Rating
    loading...

Zostaw komentarz