Historia amerykańskiego kina

HISTORIA AMERYKAŃSKIEGO KINA

Skonstruowanie pierwszego amerykańskiego kinematografu przypisuje się Thomasowi Edisonowi. W 1891 roku opatentował on swój wynalazek pod nazwą „kinetoskop”. W pierwszych latach Edison dość skutecznie zahamował rozwój filmu amerykańskiego. Toczył on wojny patentowe z innymi konstruktorami, których oskarżał o plagiat. Miał on na swoich usługach detektywów i tajną policję, których zadaniem było tropienie rzekomych plagiatorów i niszczenie ich aparatów filmowych. Pierwsze filmy realizowane więc były w niezbyt sprzyjających warunkach i w absolutnej tajemnicy przed konkurencją.

Zapraszamy do zapoznania się z recenzjami filmów w dziale Filmy USA

Początkowo, Amerykanie starali się naśladować Mélièsa i jego widowiskowe filmy. Później, zawiedzeni marnymi efektami, zaczęli wypracowywać własny styl. I tak w 1902 roku operator firmy Edison, Edwin S. Porter, zrealizował krótkometrażowy film sensacyjny „Życie amerykańskiego strażaka”. Swoim kolejnym, zrealizowanym w rok później, „Napadem na ekspres”, Porter wyznaczył kierunek, w którym podążać miała w kolejnych latach amerykańska kinematografia. „Napad na ekspres” był pierwszym filmem gangsterskim i kowbojskim, umiejętnie łączącym wieloośrodkową fabułę z widowiskowymi scenami pogoni.

 

Życie amerykańskiego strażaka

Życie amerykańskiego strażaka; Edwin S. Porter, 1902

Nastał więc czas nowego gatunku, który stał się specjalnością Amerykanów – westernu (filmu kowbojskiego). Za autora najdoskonalszych westernów uważa się Thomasa Ince’a z wytwórni Triangle.

Drugim popularnym gatunkiem, w którym od wybuchu pierwszej wojny światowej prym wiedli Amerykanie, była komedia. Ojcem sukcesu amerykańskiej komedii był asystent D. W. Griffitha, założyciel wytwórni Keystone – Mack Sennett. Jego filmy były połączeniem europejskiej farsy z burleską i parodią. Swoje miejsce znajdowały w nich także typowo amerykańskie karambole, spustoszenie i pogonie. Sennett wprowadził także do filmu „bathing girls”, czyli urodziwe dziewczęta w strojach kąpielowych.

To właśnie Mack Sennett odkrył i wypromował najsłynniejszego komika wszech czasów – Charlesa Spencera Chaplina.

 

The lion's cage

The Circus; Charlie Chaplin, 1928

Widzowie amerykańscy, prócz westernów i komedii, oglądali także chętnie, wyciskające łzy, melodramaty. Najbardziej udanym amerykańskim filmem tego gatunku był obraz Cecila B. De Mille’a „Oszustka”.

W latach pierwszej wojny światowej filmy z USA ustaliły swoją wiodącą pozycję w kinematografii światowej.

Ważną rolę we wzroście i kształtowaniu produkcji filmowej w Stanach Zjednoczonych odegrały banki, które szybko zorientowały się, że finansowanie kina jest bardzo opłacalne.

Banki z Wall Street wyposażyły, niezbyt jeszcze profesjonalne, studia filmowe w najnowocześniejszy sprzęt i wprowadziły własny aparat producentów, kierowników produkcji i kierowników zdjęć, którzy mieli decydujący głos we wszystkich sprawach, dotyczących, realizowanych filmów. Rola reżysera została zredukowana do twórcy pomysłu. Ponadto wytwórnie miały przejąć kontrolę nad maksymalną liczbą kin, co doprowadziło do upadku kin niezależnych.

System ten nie sprzyjał artystycznemu rozwojowi kinematografii, ugruntował natomiast pozycję wielkich gwiazd aktorskich oraz serii filmowych, których podstawą były te właśnie gwiazdy. Gwiazdy Hollywoodu, otaczane przez rzesze fanów boskim kultem, zostały w końcu oskarżone o daleko posuniętą niemoralność i potępione przez opinię publiczną. Przemysł filmowy zareagował szybko, zatrudniając prezbiterianina Williama H. Haysa, który pokierować miał „uzdrowieniem moralnym” Hollywoodu. Na zlecenie Haysa, zwanego „carem Hollywoodu”, powstał kodeks, określający szczegółowo, co nie ma prawa pojawić się na ekranach kin. I tak, zabroniono przedstawiania między innymi: zdrad małżeńskich, porwań, nagości, alkoholizmu czy handlu żywym towarem. Zakazy te, jak nietrudno się domyślić, nie przyniosły nic, prócz pogłębienia purytanizmu i hipokryzji w amerykańskim kinie.

W okresie powojennym w dalszym ciągu triumfowały westerny. Kręcono także wiele „superfilmów”, czyli, realizowanych z wielkim rozmachem, wysokobudżetowych obrazów, najczęściej o dość luźno potraktowanej tematyce historycznej lub biblijnej. Powodzeniem cieszyły się także filmy gangsterskie, filmy przygodowe i filmy grozy i oczywiście słynne amerykańskie komedie.

Pierwszym gatunkiem filmu dźwiękowego, jaki zyskał popularność w Stanach Zjednoczonych, był film muzyczny. Za czołowego przedstawiciela tego gatunku uznaje się, zrealizowanych w 1929 roku przez Harry’ego Beaumonta, „Trubadurów New Yorku”. Na fundamentach filmu muzycznego wyrósł także fenomen kina amerykańskiego – film taneczny. Fabuła ustępowała w nim miejsca widowiskowym, akrobatycznym układom choreograficznym. Niekwestionowanymi gwiazdami filmu tanecznego była para tancerzy – Ginger Rogers i Fred Astaire.

 

Swing time

Swing time; George Stevens, 1936

Poczesne miejsce wśród gatunków amerykańskiego kina dźwiękowego zajmowały także filmy gangsterskie („Człowiek z blizną” (1932) Howarda Hawksa), filmy przygodowe („Tarzan – człowiek małpa” (1932) Williama S. Van Dyke’a), melodramaty („Skamieniały las” (1936) Archiego Mayo), komedie („Złote sidła” (1932) Ernsta Lubitscha).

 

Człowiek z blizną

Człowiek z blizną; Howard Hawks, 1932

Kino amerykańskie nie pozostało obojętne wobec wybuchu drugiej wojny światowej. Pierwszym filmowcem, który ośmielił się otwarcie potępić agresorów był Charles Chaplin. W 1940 roku zaprezentował on w Nowym Jorku krytykujący i ośmieszający Hitlera komediodramat „Dyktator”.

Filmy wojenne nie mogły jednak konkurować ze, święcącym wówczas triumfy, filmem kryminalnym w amerykańskim wydaniu, tak zwanym „filmem czarnym”. Niemałą inspiracją dla filmu czarnego były odkrycia Zygmunta Freuda, których najdoskonalszym chyba przejawem w sztuce filmowej jest dramat „Obywatel Kane” (1941) Orsona Wallesa.

 

Obywatel Kane

Obywatel Kane; Orson Welles, 1941

Film czarny charakteryzował się surowym realizmem, brutalnością i zniesieniem wyraźnych granic między dobrem a złem. Do najważniejszych obrazów tego gatunku należą: „Sokół maltański” (1941) Johna Hustona i „Podwójne ubezpieczenie” (1944) Billy’ego Wildera.

Najważniejszym osiągnięciem amerykańskiej kinematografii w pierwszych latach powojennych było rozwinięcie się szkoły realistycznej, akcentującej zepsucie świata. Prym w niej wiedli William Wyler („Najlepsze lata naszego życia”, 1946), Edward Dmytryk („Krzyżowy ogień”, 1947), Elia Kazan („Bumerang”, 1947), Joseph Mankiewicz („Wszystko o Ewie”, 1950). Szkoła realistyczna nie znalazła jednak uznania wśród polityków, z senatorem Josephem McCarthym na czele. W latach 50. Komisja do Badania Działalności Antyamerykańskiej skazała na karę więzienia dziesięciu filmowców z Hollywoodu, a wielu innych umieściła na czarnej liście osób podejrzewanych o sympatie komunistyczne.

 

Wszystko o Ewie

Wszystko o Ewie; Joseph L. Mankiewicz, 1950

Działalność mccartystów w latach 50. przyniosła niepowetowane straty kinu amerykańskiemu.

W końcu lat 50. głównym problemem amerykańskiej kinematografii był rozwój telewizji i gwałtownie rosnąca popularność produkcji telewizyjnych przy jednoczesnym spadku zainteresowania produkcjami kinowymi. Filmowcy zmuszeni zostali do opracowania nowej strategii, która zdoła przyciągnąć widzów do kin. Strzałem w dziesiątkę okazało się zwrócenie produkcji ku monumentalnym widowiskom („Most na rzece Kwai” (1957) Davida Leana, „Planeta małp” (1968) Franklina Schaffnera) i ambitnym filmom tanecznym („Zaproszenie do tańca” (1956) Gene Kelly, „West Side Story” (1961) Roberta Wise’a).

Równolegle poza Hollywoodem rozwijał się także eksperymentalny nurt filmowy – szkoła nowojorska (Lionel Rogosin, John Cassavetes, Shirley Clarke, Adolfas Mekas, Andy Warhol i twórcy z jego Fabryki).

 

Come back Africa

Come back Africa; Lionel Rogosin, 1959

Lata 60. i 70. to czas pojawienia się ambitnego kina autorskiego, nierzadko korespondującego ze społecznym zaangażowaniem młodych pokoleń Amerykanów i ich nieco rewolucyjną ideologią. Obok powstawały także liczne filmy sensacyjne, fantastyczne i horrory. Najważniejsze filmy amerykańskie tego okresu to: „Swobodny jeździec” Dennisa Hoppera, „Absolwent” Mike’a Nicholsa, „Czyż nie dobija się koni?” Sydney’a Pollacka, „Nocny kowboj” Johna Schlesingera, „Szczęki” Stevena Spielberga, „Egzorcysta” Williama Friedkina, „Obcy” Ridleya Scotta, „Gwiezdne wojny” George’a Lucasa.

W latach 70. zasłynął także swoimi komediami Woody Allen.

Od lat 90. aż do teraz trwa w kinie amerykańskim tendencja do produkcji adaptacji (literatury, komiksów), sequeli i prequeli i remake’ów. Spośród dużej ilości, zasługujących na uwagę, filmów, wymienić można: „Forresta Gumpa” Roberta Zemeckisa, „Podziemny krąg” Davida Finchera, „American Beauty” Sama Mendesa, „Sin City: Miasto Grzechu” Roberta Rodrigueza, „To nie jest kraj dla starych ludzi” braci Coen, „Wyspa tajemnic” Martina Scorsese i wiele innych.

 

Forrest Gump

Forrest Gump; Robert Zemeckis, 1994

GD Star Rating
loading...
Historia amerykańskiego kina, 3.4 out of 5 based on 5 ratings

Oni mają swoje zdanie o filmach

3 komentarze

  1. Karol /

    Fajny artykuł, ale szkoda że nie brakuje przypisów, chciałem kilka tematów doczytać dokładniej ale brak źródeł niestety to utrudnia – chociażby inwestycje bankowe w kino i zmiany za tym idące.

    GD Star Rating
    loading...
  2. ola /

    Brakuje danych bibliograficznych

    GD Star Rating
    loading...
  3. Dominika /

    Proponuje pracę J. Płażewskiego, Historia kina. Autor zapewne bazował na tej książce.

    GD Star Rating
    loading...

Zostaw komentarz