Recenzja filmu: The Roommate
kryminał, thriller
Reżyseria: Christian E. Christiansen
Scenariusz: Sonny Mallhi
Produkcja: USA
Premiera: 04.02.2011 (świat)
Marzył mi się wieczór z dobrym thrillerem, który wywoła na mojej skórze dreszcz napięcia i emocji. Po długim sortowaniu nowości filmowych wybrałam amerykańską produkcję, z ciekawą obsadą debiutantów. Liczyłam na świeżość, dramaturgię i psychologiczną analizę zbrodni. Niestety nie doczekałam się. Na wskroś banalny i przewidywalny scenariusz to gwarancja niepowodzenia. Nie inaczej jest w przypadku „The Roommate”. Już sam tytuł wskazuje, co będzie się działo i jak się skończy.
Główna bohaterka to piękna i mądra oraz wyjątkowo empatyczna Sara. Dziewczyna przyjeżdża na studia i dostaję zakwaterowanie w uczelnianym akademiku. Wstęp tak oklepany, że miałam ochotę wyłączyć film. To wcale nie byłby zły pomysł, bo później było tylko gorzej. Sara ma koleżanki, baluje w klubach studenckich, gdzie spotka przystojnego muzyka. Nowa miłość pozwala jej zapomnieć o niedawnym zawodzie sercowym. A jej współlokatorka Rebecca okazuje się być miłą i ciepła osobą.
Sielanka trwa, ale nie za długo. Rebecca z upływem czasu staje się coraz bardziej zaborcza. Nie ma innych znajomych i dziwne się zachowuje. Oczywiści, każdy widz od razu domyśli się, że tytułowa bohaterka jest psychicznie chora. Rebecca, bojąc się, że utraci przyjaciółkę, likwiduje wszystko, co może stać na przeszkodzie ich wspólnego szczęścia. Od tego momentu wszyscy są w niebezpieczeństwie.
W roli Rebecci wcieliła się gwiazda serialu „Plotkara” – Leighton Meester. I tylko jej gra aktorska jest godna uwagi. Pozostała część obsady, niezwykle atrakcyjna wizualnie, jedynie dobrze prezentuje się, gdy nie gra. Od zjawiskowej Minki Kelly niezwykle trudno oderwać wzrok i może to lepiej, bo wsłuchując się zauważymy braki w jej warsztacie. Aktorzy mają duży problem z przekazywaniem odbiorcy emocji, co jest podstawą filmu kryminalnego.
Film słaby i daleko mu do gatunku, określanego mianem thrilleru. Każdy ogląda go na własną odpowiedzialność, bo może to być dziewięćdziesiąt zmarnowanych minut.
Obejrzyj trailer filmu „The Roommate”.
loading...

Dyskusje
kuta : Pamiętnik z Powstania Warszawskiego
chu..weJust : Igrzyska śmierci
Śmiech na sali. podobne do zmierzu? hahahah żałosne. Po co na siłe komentujesz skoro to nie twoje klimaty.Marek : Igrzyska śmierci
Oj, chyba widzieliśmy inny film. "Patetyczna" recenzja bardzo, bardzo dobrego filmu. Genialne zdjęcia, genialna muzyka. Wspaniała gra aktorów i wspaniała...ola : Zmierzch (Twilight)
ten film jest boski , po prostu go kocham czytałam wszystkie książki i oglądałam filmy nie mogę się doczekać kolejnego...bleuch_23 : Senna rzeczywistość – krótka forma młodego reżysera
Zgodzę się z moją "przedmówczynią"...kreowanie rzeczywistości to bardzo odpowiedzialne zadanie...ja nie chciałbym żyć w takiej..brrrrrrr ...reżyser...nie pasuje mi to słowo...twórca owszem,...qwerty : Lustra (Mirrors)
Dobry horror, działa na psychę, a nie na żołądek, co jest bardzo dobre w tych czasach. Są chyba jedynie 2...Maria : Senna rzeczywistość – krótka forma młodego reżysera
Aż strach myśleć jakim niedojrzałym emocjonalnie dzieckiem jest autor tego filmu (buńczucznie tytułujący się, o zgrozo - reżyserem!) Od fotografa do...Zuzka : Zmierzch (Twilight)
Kocham Całą Sagę Zmierzch , i uważam że te filmy maja w sobie to coś co przemawia do nastolatek ,...Babita : Anatomia miłości
nie wiem o jaki film fodzi a le chyba jest fajny jak ja o tym wcsszyy wiecie ...sebastian : Underworld
super film isuper kate mam nadzieje na dalsze czesci oczywiscie z kate beckinsale bo bez niej jusz nie poojde do...