Historia polskiego kina

HISTORIA POLSKIEGO KINA

Pierwsze próby skonstruowania polskiego kinematografu prowadził w latach 1893-1896 chemik z zawodu i fotografik z zamiłowania – Piotr Lebiedziński. Prototyp jego aparatu filmowego był gotowy już w 1893, ale ze względów technicznych nie wszedł on nigdy do użytku.

Pracę Lebiedzińskiego kontynuował młodziutki wówczas Kazimierz Prószyński, który już w 1894 roku zbudował własny kinematograf i nadał mu miano pleografu. Skonstruował on także lekką, reporterską kamerę filmową.

Zapraszamy do zapoznania się z recenzjami filmów w dziale Filmy polskie

W 1899 roku powstało w Łodzi pierwsze kino stałe, a w 1902 roku powstała pierwsza w Polsce wytwórnia filmowa – „Pleograf”.

Niezwykle ważną postacią w historii polskiego kina był także, nazywany „polskim Edisonem”, genialny wynalazca – Jan Szczepanik. Już w 1897 roku zgłosił on w Brytyjskim Urzędzie Patentowym swój „telektroskop”, urządzenie pozwalające na przenoszenie barwnego obrazu wraz z dźwiękiem na odległość – zapowiedź dzisiejszej telewizji.

Produkcja filmów w Polsce rozpoczęła się na dobre około 1907 roku. Ekranizowano wówczas głównie klasyczne dzieła teatralne oraz literackie.

 

Cham

Cham; Jan Nowina-Przybylski, 1931

W okresie międzywojennym polska kinematografia w dalszym ciągu systematycznie się rozwijała. Powstało około 150 wytwórni filmowych, z których najważniejsze to: „Sfinks”, „Leo-Film” i „Falanga”. Produkowały one około 30 filmów fabularnych i od 100 do 300 filmów krótkometrażowych rocznie. Największym sukcesem polskiego filmu tego okresu była ekranizacja powieści Elizy Orzeszkowej „Cham” (w reżyserii Jana Nowiny-Przybylskiego), którą kupiło 13 krajów. Mimo to, kino polskie, ze swoim słabym zapleczem technicznym i organizacyjnym, pozostawało daleko w tyle za kinem światowym.

Nie zachwycał także poziom artystyczny jaki prezentowały pierwsze filmy polskie. Panowała powszechna opinia, że kino jest mało ambitną rozrywką dla mas.

Zmiany wizerunku kina podjęli się członkowie założonego w 1929 roku, Stowarzyszenia Miłośników Filmu Artystycznego „Start”. Sytuacja gospodarcza i polityczna w Polsce nie sprzyjała jednak rozwojowi „dziesiątej muzy”.

Kres pierwszego etapu polskiej kinematografii nastąpił wraz z wybuchem drugiej wojny światowej. Zniszczone i rozgrabione zostało wówczas całe zaplecze produkcyjne. Operatorzy nie zaprzestali jednak do końca swojej działalności. Konspiracyjne zespoły filmowe działały w dalszym ciągu na frontach, dokumentując dzieje wojny. W 1943 roku w ZSRR, przy 1 Dywizji im. Tadeusza Kościuszki powstała, wędrująca wraz z polską armią, Czołówka Filmowa Wojska Polskiego, znana ze zrealizowania głośnego dokumentu „Przysięgamy ziemi polskiej”.

Po zakończeniu drugiej wojny światowej polską kinematografię trzeba było budować od podstaw. W listopadzie 1945 roku Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego wydał dekret o powołaniu państwowego przedsiębiorstwa „Film Polski”. Jego zadaniem było produkowanie oraz rozpowszechnianie filmów. Nacjonalizacja kinematografii znacznie usprawniła proces odbudowy filmowej bazy produkcyjnej. Niestety zahamowała ona rozwój kina, jako artystycznie autonomicznej dziedziny sztuki. Socjalizm narzucił kinu zadania propagandowe. Nie wszystkie filmy uległy jednak propagandowym schematom.

 

Zakazane piosenki

Zakazane piosenki; Leonard Buczkowski, 1946

Pierwsze filmy powojenne cieszyły się ogromnym powodzeniem. Zdarzały się nawet przypadki demolowania kin przez rozentuzjazmowaną widownię. Największy sukces w Polsce odniosły wówczas „Zakazane piosenki”, film w reżyserii Leonarda Buczkowskiego, przedstawiający codzienność okupowanej Warszawy.

Polskie kino szybko zyskało też liczącą się pozycję międzynarodową. Już w 1946 roku krótkometrażowy film Jarosława Brzozowskiego „Wieliczka” otrzymał nagrodę w Cannes. Sławę zyskał także film fabularny Wandy Jakubowskiej „Ostatni etap” z 1948 roku. Został on wyświetlony w ponad 50 krajach. Sama reżyser została zaś, w 1950 roku, uhonorowana Nagrodą Światowej Rady Pokoju.

 

Ostatni etap

Ostatni etap; Wanda Jakubowska, 1947

18 października 1948 roku otwarto w Łodzi Państwową Szkołę Filmową (obecnie nosi ona nazwę Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej im. Leona Schillera), która wykształciła wielu wybitnych reżyserów, operatorów i aktorów.

Lata 50. i 60. to czas bardzo szybkiego rozwoju polskiego kina. Obok starszych reżyserów, Leonarda Buczkowskiego, Antoniego Bohdziewicza, Aleksandra Forda, Wandy Jakubowskiej i Jerzego Zarzyckiego, pojawiają się nowe pokolenia twórców: Jerzy Kawalerowicz, Wojciech Has, Jan Rybkowski, Jerzy Passendorfer, Jerzy Hoffman czy Edward Skórzewski. Najwięcej do powiedzenia mieli jednak absolwenci łódzkiej „filmówki”: Andrzej Munk, Andrzej Wajda, Kazimierz Kutz, Jan Łomnicki, Kazimierz Karabasz.

W 1954 roku nagrodą za reżyserię na festiwalu w Cannes, uhonorowany został, za swą „Piątkę z ulicy Barskiej”, Aleksander Ford. Doskonałą produkcją w pierwszej połowie lat 50. był także dyptyk, „Celuloza” i „Pod gwiazdą frygijską”, Jerzego Kawalerowicza.

Około 1955 roku w historii polskiej kinematografii zaobserwować można wyraźną tendencję twórczą, nazywaną „polską szkołą filmową” i reprezentowaną przez grono młodych, zdolnych reżyserów: Andrzeja Wajdę, Andrzeja Munka, Jerzego Kawalerowicza, Wojciecha Hasa.

 

Pokolenie

Pokolenie; Andrzej Wajda, 1954

Głównym obszarem zainteresowań przedstawicieli szkoły polskiej stały się losy jednostki (najczęściej tragiczne), uchwycone na tle wydarzeń, zmian historycznych.

Lata 70. przyniosły polskiej kinematografii zerwanie z prymatem historii i jej wpływu na jednostki. Twórcy tego okresu zwracali się raczej w kierunku ludzkiej psychiki, osobowości. Dokonano także wyraźnych zmian w zakresie stylistyki. Zrezygnowano z bogatych, poetyckich przedstawień i malarskiej kreacji na rzecz większej bezpośredniości i dynamicznej kreacji filmowej. Do najważniejszych reżyserów tego okresu zalicza się, znajdującego się u szczytu sławy, Andrzeja Wajdę, Kazimierza Kutza, Jerzego Hoffmana oraz młodych artystów, tworzących w nurcie kina moralnego niepokoju – Krzysztofa Zanussiego, Krzysztofa Kieślowskiego, Feliksa Falka.

 

Wielki Szu

Wielki Szu; Sylwester Chęciński, 1983

W latach 80. rozgłos zyskały filmy Juliusza Machulskiego oraz „Wielki Szu” Sylwestra Chęcińskiego. W dalszym ciągu popularnością cieszyły się także obrazy Krzysztofa Kieślowskiego i Krzysztofa Zanussiego.

Lata 90. i przemiany ustrojowe nie były dobrym okresem w dziejach polskiej kinematografii. Filmy tego czasu nie dorównywały pod względem artystycznym produkcjom z poprzednich dziesięcioleci. Wymienić tu trzeba jednak reżyserów: Władysława Pasikowskiego i Juliusza Machulskiego.

 

Seksmisja

Seksmisja; Juliusz Machulski, 1983

W ostatnich latach sporo mówi się o tym, że polskie kino pogrążone jest w głębokim marazmie. Oto jak podsumowało stan polskiej kinematografii najmłodsze pokolenie polskich reżyserów: „Zmarła wspaniała tradycja polskiego kina. Naśladując obce wzory, osiągamy szczyt tandety”.

GD Star Rating
loading...
Historia polskiego kina, 4.2 out of 5 based on 9 ratings

Oni mają swoje zdanie o filmach

Jeden komentarz

  1. Giffin /

    Odkąd pamiętam Hoffman był dla mnie królem polskiego kina, Machulski czy Chmielewski też mają na swoim koncie całkiem niezłe filmy 🙂

    GD Star Rating
    loading...

Zostaw komentarz