My, dzieci z dworca Zoo
dramat, obyczajowy
Reżyser: Uli Edel
Produkcja: RFN
Data premiery: 02.04.1981
„My, dzieci z dworca Zoo” to ekranizacja wstrząsającej książki o takim samym tytule, która zdobyła ogromną popularność na całym świecie. Główną bohaterką jest 14-letnia Christiane (piękna Natja Brunckhorst), która dorasta w otoczeniu szarych bloków w RFN, pod koniec lat 70. Dziewczynka, która nie ma żadnych zainteresowań i nie widzi dla siebie przyszłości, wkracza w świat imprez i używek.
Początkowo narkotyki wydają się niewinną zabawą, jednak później coraz cięższe „dragi” zaczynają przejmować nad nią kontrolę, aż wreszcie trafia ona na dworzec ZOO – mekkę narkomanów z całego Berlina. Film przedstawia jej drogę w bardzo realistyczny, niemal organiczny sposób. Ciąg imprez i narkotycznych „odlotów” wydaje się jedyną rozrywką w życiu młodej Niemki.
W obrazie przewija się mnóstwo postaci, w większości są to, tak jak Christiane, dzieci pozostawione bez opieki, które szukają czegoś co wypełni im życie w bezdusznej, szarej rzeczywistości. Film był kręcony, między innymi, na prawdziwym dworcu ZOO, co potęguje wrażenie realizmu. Szarość lokacji uderzają tym bardziej, że Zachodni Berlin lat 70 wcale nie różni się wiele od wyglądu dzisiejszych polskich blokowisk czy dworców. Aktorzy, chociaż bardzo młodzi, przekonująco grają swoje role. Ważnym wątkiem jest młodociana miłość między Christiane a Detlefem i ich wspólne, bezowocne próby wyjścia z nałogu.
Oddzielnym tematem jest doskonale wpisująca się w klimat filmu muzyka. Narkotycznym „highom” towarzyszy David Bowie, który sam pojawia się w filmie przy okazji swojego koncertu w Berlinie. Chociaż film miał być przestrogą dla młodych ludzi, nie odstrasza nachalnym moralizatorstwem. Bohaterowie nie wypowiadają jakiś pompatycznych monologów na temat tego, że narkotyki są złe, co często się zdarza w tego typu produkcjach. Największą przestroga jest tu historia samej Christiane, postaci prawdziwej, która po latach odwyku wróciła do nałogu.
loading...

Dyskusje
kuta : Pamiętnik z Powstania Warszawskiego
chu..weJust : Igrzyska śmierci
Śmiech na sali. podobne do zmierzu? hahahah żałosne. Po co na siłe komentujesz skoro to nie twoje klimaty.Marek : Igrzyska śmierci
Oj, chyba widzieliśmy inny film. "Patetyczna" recenzja bardzo, bardzo dobrego filmu. Genialne zdjęcia, genialna muzyka. Wspaniała gra aktorów i wspaniała...ola : Zmierzch (Twilight)
ten film jest boski , po prostu go kocham czytałam wszystkie książki i oglądałam filmy nie mogę się doczekać kolejnego...bleuch_23 : Senna rzeczywistość – krótka forma młodego reżysera
Zgodzę się z moją "przedmówczynią"...kreowanie rzeczywistości to bardzo odpowiedzialne zadanie...ja nie chciałbym żyć w takiej..brrrrrrr ...reżyser...nie pasuje mi to słowo...twórca owszem,...qwerty : Lustra (Mirrors)
Dobry horror, działa na psychę, a nie na żołądek, co jest bardzo dobre w tych czasach. Są chyba jedynie 2...Maria : Senna rzeczywistość – krótka forma młodego reżysera
Aż strach myśleć jakim niedojrzałym emocjonalnie dzieckiem jest autor tego filmu (buńczucznie tytułujący się, o zgrozo - reżyserem!) Od fotografa do...Zuzka : Zmierzch (Twilight)
Kocham Całą Sagę Zmierzch , i uważam że te filmy maja w sobie to coś co przemawia do nastolatek ,...Babita : Anatomia miłości
nie wiem o jaki film fodzi a le chyba jest fajny jak ja o tym wcsszyy wiecie ...sebastian : Underworld
super film isuper kate mam nadzieje na dalsze czesci oczywiscie z kate beckinsale bo bez niej jusz nie poojde do...