Slumdog. Milioner z ulicy (Slumdog Millionaire)

Slumdog. Milioner z ulicy
Slumdog. Milioner z ulicy (2008)

dramat
Produkcja: Wielka Brytania
Data Premiery: 2009-02-27 (Polska), 2008-08-30 (Świat)
Dystrybutor: Monolith Plus

Slumdog. Milioner z ulicy” to film, który zdominował tegoroczną ceremonię rozdania Oscarów. Wywołał duże wrażenie zarówno na krytykach filmowych, jak i na widzach. O czym opowiada ta historia, za którą szaleją miliony? O życiu. Po prostu, bez oszustw i efektów specjalnych. O losie biednego chłopaka ze slumsów, mieszkającego w Bombaju.

Osiemnastoletni Jamal Malik jest o krok od zgarnięcia najwyższej nagrody w indyjskiej edycji „Milionerów”, do której zgłosił się, by odzyskać swą miłość. Pozostało mu tylko jedno pytanie, na które ma odpowiedzieć w najbliższym odcinku. Prowadzącemu trudno jednak uwierzyć, ze chłopak bez oszustw doszedł do tego momentu i nasyła na niego policję. Dzięki temu odsłania się przed nami barwna i zaskakująca historia młodego Jamala, któremu odpowiedzi na wszystkie pytania teleturnieju udzieliło życie. Momentami tragiczna, czasami zabawna i wzruszająca opowieść nie pozostawi widza bez reakcji. Świat wykreowany na tle krajobrazów Bombaju zachwycił wszystkich, nie tylko ze względu na ukazanie Indii bez przepychu, blasków i rozmachu, typowych dla filmów z Bollywood, ale także dzięki prawdziwym emocjom przeciętnych ludzi, zmagających się z kłodami, rzucanymi pod nogi przez życie.

Film zaskarbił sobie sympatię również dzięki ścieżce dźwiękowej, która została wielokrotnie nagrodzona i którą serdecznie polecam, łatwo wpada w ucho. Czy „Slumdog” zasłużył na tyle Oscarów? Ile ludzi, tyle zdań, wiec myślę, że najlepiej sprawdzić samemu.

GD Star Rating
loading...
Slumdog. Milioner z ulicy (Slumdog Millionaire), 3.1 out of 5 based on 38 ratings

Oni mają swoje zdanie o filmach

Skomentowano 4 razy

  1. Łukasz Grudzień /

    Z doświadczenia wiem, że filmy nagradzane na oscarowej gali są specyficzne i często trudne w odbiorze. Nie jest to kino ale mas, lecz bardziej skierowane do jego koneserów. Przez rozdaniem tegorocznych Oskarów wiele spekulowano nad ewentualnymi wygranymi. Osiemdziesiąta pierwsza z kolei gala przyniosła sporo niespodzianek, a pewniacy obeszli się tylko smakiem złotej statuetki.
    Najwięcej, bo aż osiem nagród zdobył, obraz angielskiego reżysera Dannego Boyle’a „Slumdog: milioner z ulicy” (dystrybutor Monolith Video). Jego kariera filmowa ukształtowała się jak górskie pasmo, w którym zdobywał szczyty i odwiedzał niziny. Jego dosłowność w „Trainspottingu” przyniosła mu sławę i uznanie, a „Niebiańska plaża”, „W stronę morze” spore słowa krytyki. Wahania poziomu jego produkcji były wielkie, lecz w końcu udało mu się osiągnąć równowagę, uwieńczoną Oskarami w najbardziej prestiżowych kategoriach, film i reżyser.
    Historia Boyle’a jest hinduskim odpowiednikiem amerykańskiego snu, czyli od pucybuta po milionera. Popularna na całym świecie gra telewizyjna „Milionerzy” stała się początkiem pięknej, łapiącej za serce opowieści o chłopcu, który otrzymał od losu swoje pięć minut. Osiemnastoletniego Jamala Malika poznajemy w momencie, kiedy zasiadając w teleturniejowym fotelu, ma przed sobą pytanie za niewiarygodną kwotę miliona. Zważywszy na upływający czas programu, finałowe pytanie miało powrócić w kolejnym jego odcinku. Jamal w tym czasie zostaje aresztowany przez policję, która podważa uczciwość dokonań młodzieńca. Stróże prawa nie dowierzają, że pochodzący z bombajskich slumsów sierota, ma tak ogromną wiedzą, umożliwiającą mu prawidłowo odpowiadać na arcytrudne pytania. Po brutalnym przesłuchaniu chłopak rozwiewa wszelkie podejrzenia funkcjonariuszy. Opowiada historię swojego życia, w którym ulica stała się jego prawdziwą szkołą, udzielającą odpowiedzi na najtrudniejsze pytania świata.
    Wśród hinduskiej społeczności film „Slumdog – milioner z ulicy” wywołał sporą burzę niezadowolenia. Zarzuca się jego twórcom, że ukazali Bombaj od najgorszej strony. Biedota slumsów, zacofanie Indii to rzeczy, o których nikt nie chce głośno mówić. W przeciwieństwie do bollywoodzkich baśni, upiększonych miłością i wszystkimi kolorami tęczy, rzeczywistość jest inna, a Danny Boyle przedstawił ją całemu światu. Oglądając jego dzieło usilnie próbujemy uwierzyć, że droga od ubóstwa do bogactwa jest możliwa i nie zbyt skomplikowana. Szkoda tylko, że w filmach wszystko wydaje się takie proste. Film uczy marzeń, które są nieodzowną częścią życia każdego z nas, niestety zazwyczaj na samym bujaniu w obłokach się kończy. Dlatego bez względu na to co robimy, kim jesteśmy i gdzie żyjemy próbujmy dążyć do lepszego świata, który tak jak w przypadku Jamala, oprócz fortuny, zaoferować może wiedzę miliona ksiąg.

    GD Star Rating
    loading...
  2. milena /

    polecam ten film, warto go zobaczyć.. Nie jest podobny do żadnej z obecnych produkcji. Ma swój klimat, swoją historię, swoich małych bohaterów. Widziałam film w kinie, i zachwycił mnie fabułą. Dlatego też ostatnio zamówiłam go nawet na DVD przez OneStepa, warto do niego wrócić.. Jest on bardzo wartościowy, pokazuje to, co tak często jest ukrywane i tajone – prawdziwą ludzką biedę

    GD Star Rating
    loading...
  3. karolina /

    fantastyczny film, kazdy powienien go obejrzec, ja zamowilam swoj egzemplarz w one step przez sms’a , to one step swietny pomysl na swiateczny prezent, maja w swojej ofercie swietne produkty, kazdy napewno znajdzie cos dla siebie, wielkim plusem jest tutaj rowniez gwarancja dostawy przez swietami

    GD Star Rating
    loading...
  4. karolina /

    kupilam ten film dla Mamy na mikołajki, byla zachwycona, juz mam na oku bożonarodzeniowe prezenty dla całej mojej rodziny, oczywiscie bede robic zakupy przez sms’a he he

    GD Star Rating
    loading...