Millennium: Dziewczyna, która igrała z ogniem – recenzja filmu

dziewczyna która igrała z ogniem - recenzjaRecenzja filmu: Millennium: Dziewczyna, która igrała z ogniem

film kryminalny, thriller
Reżyseria: Daniel Alfredson
Scenariusz: Jonas Frykberg
Premiera: 18.09.2009 (świat)
Produkcja: Dania, Szwecja, Niemcy

Książki Stiega Larssona nadal robią furorę w Europie. Wielkim sukcesem były ekranizacje powieści. Najpierw podjęli się tego Szwedzi, tworząc niezwykle przejmujący obraz skandynawskiej kultury. Niedawno, prosto z Hollywood, mogliśmy podziwiać Daniela Craiga i Rooney Mara w głównych rolach. Film słynnego amerykańskiego reżysera, Davida Finchera, kasowego sukcesu nie odniósł, ale z pewnością zrobił wrażenie na widzach. Choć wiele twierdzi, że rodzima wersja jest jednak lepsza. Warto zatem przyjrzeć się ekranizacji drugiej części kultowej powieści, którą nakręcono w Szwecji już w 2009 roku.

Film trwa ponad dwie godziny, mimo to nie nudzi. Część „Dziewczyna, która igrała z ognieniem” jest przeładowana wątkami politycznymi, a to powoduje, że nie jest to typowe kino rozrywkowe. Ci, którzy nie mieli w rękach powieści Larssona mogą mniej pozytywnie ocenić film. Mimo to zachęcam do obejrzenia odważnej, typowo skandynawskiej, chłodniej opowieści, w której akcja nie toczy się tak wartko, ale aktorzy nie są przepięknymi modelami.

Rozbudowana fabuła powieści zmusiła scenarzystów do wycięcia wiele wątków, co z pewnością zauważy każdy fan szwedzkich kryminałów. Przykładem może być dochodzeniem, którym kieruje Jan Bublanski. Może to niekiedy razić, ale na dobrą sprawę film i tak jest długi. Takie zabiegi były niezbędne, by zatrzymać widza przed ekranem. Ewentualnym minusem może być brak częstego kontaktu z głównymi bohaterami. A przyznać trzeba, że Michael Nyqvist jako Blomkvist wypada nie gorzej niż słynny James Bond. Jeszcze lepiej ogląda się Noomi Rapace. Lisbeth Salander w jej wykonaniu jest ostra, arogancka i piekielne inteligenta. A erotyczna scena lesbijskiego seksu na długo zostaje w pamięci.

„Millennium: Dziewczyna, która igrała z ognieniem” to nie film komercyjny. Na pewno nie każdy oceni go pozytywnie. Jednak w moim przekonaniu dobrze oddaje charakter kryminalnego bestsellera. Specyficzny skandynawski chłód, naturalnie wciągająca i trzymająca w napięciu historia oraz doborowi aktorzy. Film czasami emitowany jest na telewizyjny kanałach filmowych. A splot intryg, jakie zaserwował nam Stieg Larssona, a Daniel Alfredson zobrazował, nie pozwolą ani na moment odejść od telewizora. Polecam, bo to bardzo dobre skandynawskie kino.

dziewczyna która igrała z ogniem - recenzja 1

 

dziewczyna która igrała z ogniem - recenzja 2

 

dziewczyna która igrała z ogniem - recenzja 3

 

dziewczyna która igrała z ogniem - recenzja 4

 

Obejrzyj zwiastun filmu „Dziewczyna, która igrała z ogniem”.

GD Star Rating
loading...
Millennium: Dziewczyna, która igrała z ogniem - recenzja filmu, 2.7 out of 5 based on 3 ratings

Oni mają swoje zdanie o filmach

Zostaw komentarz